Karmel znaczy ogrd Boy Pod koniec XII wieku
Karmel znaczy ogród Boży
Pod koniec XII wieku grupa eremitów łacińskich osiedliła się na górze Karmel w Ziemi Świętej z zamiarem naśladowania Chrystusa, poświęcając się życiu modlitwy, pod opieką Dziewicy Maryi i w głębokiej relacji z Nią. W ten sposób odpowiedzieli oni na wezwanie, z którym Bóg zwrócił się do proroka Eliasza:
„Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!" A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozrywająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem; ale Pana nie było w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pana nie było w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pana nie było w ogniu. A po tym ogniu szmer łagodnego powiewu. . .
Okazało się, że Pan jest w łagodnym powiewie, w powiewie kontemplacji. . .
Karmel jest miejscem spotkania z Bogiem. . . Miejscem doświadczenia Jego subtelnej obecności i dobroci. . .
Jest ogrodem, w którym człowiek rozkwita w spotkaniu z żywym Bogiem. . .
Ogrodem, w którym są kwiaty, drzewa, owoce; ale przed bramą do niego - pali się duży ogień; aby wejść do ogrodu, trzeba przejść przez ogień ….
albo noc ciemną…
Prowadzi tam również mała droga, bardzo prosta i bardzo krótka, która wiedzie w sam boski żar; tą drogą jest zaufanie małego dziecka…
Na początku XIII w. eremici otrzymali od św. Alberta, patriarchy, krótką regułę życia. Niestety, niewiele lat później, w wyniku podbojów muzułmańskich, pustelnicy zmuszeni byli opuścić górę Karmel i udać się do Europy. Tam papież określił ich jako zakon żebraczy i do ich pierwotnego, kontemplacyjnego charyzmatu, dołączył zadania apostolskie. W XVI w. św. Teresa od Jezusa, zainspirowana potrzebami Kościoła i pragnieniem intensywnej komunii z Bogiem, powróciła do pierwotnych założeń Reguły św. Alberta. Włączyła w swoje dzieło reformy św. Jana od Krzyża i w ten sposób powstał zakon karmelitanek i karmelitów bosych
Źródłem i celem naszego życia jest modlitwa, a modlitwa wewnętrzna nie jest to, nic innego, jeno poufne i przyjacielskie z Bogiem obcowanie i wylana, po wiele razy powtarzana rozmowa z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje.
Samotność Życie modlitwy podtrzymywane jest przez życie w samotności, w samotności rozważamy Słowo Boże, tak że spełniają się w naszym życiu słowa św. Teresy od Jezusa: Temu, kto ma Boga, niczego nie brakuje. Sam Bóg wystarcza.
Spotkanie i komunię z Bogiem przeżywa się we wspólnocie, która pomaga wzrastać w chrześcijańskiej miłości i służyć sobie nawzajem. Życie wspólnotowe wspomaga zarówno modlitwę, jak i posługę w Kościele.
Przyjaźń z Chrystusem, modlitwa i życie w Jego obecności prowadzi do służby ludziom, tak jak On to czynił, by podejmując różnorodną pracę apostolską być świadkami miłującej obecności Boga i prowadzić ludzi do zjednoczenia z Nim.
- Slides: 15